herb wzp

Konwent Marszałków Województw Rzeczypospolitej Polskiej

Zachodniopomorskie 2016

malopolskie lodzkie opolskie mazowieckie Pomorskie malopolskie podkarpackie Lubuskie Podlaskie Kujawsko-Pomorskie kielce lubelskie Wielkopolskie Dolnośląskie Śląskie

Zwiększenie rządowej dotacji na realizowanie przez samorządy zadań z zakresu świadczeń rodzinnych, świadczenia wychowawczego i na prowadzenie ośrodków adopcyjnych będzie – zapewnia podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosz Marczuk. Kiedy - pytają marszałkowie, bo konkretne daty nie padły.

 

Wszystko odbywa się transparentnie, dyskusji nie brakuje, współpracujemy. Tak podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosz Marczuk rozpoczął swoje wystąpienie podczas konwentu marszałków. Była to próba uspokojenia samorządów i wyjaśnienia niepokojącej sytuacji dotyczącej bardzo małych środków przekazanych samorządom na zadania związane z m.in. obsługą świadczeń rodzinnych.


Podsekretarz Marczuk wyjaśniał, że resort sprawdził jak wygląda koordynacja stanu zabezpieczenia rodzinnego i pokazał, że różnice w wycenie pojedynczej sprawy koordynacyjnej wahają się od 86 do 489 zł w zależności od regionu. Zgłaszane przez samorządowców zapotrzebowanie o środki finansowe miało wzrastać szybciej niż ilość obsługiwanych spraw. Rządowa propozycja to 160 zł za jedną sprawę. Ta kwota daje na 2017 łącznie wyższą kwotę niż w roku 2016, bo 31 mln zł [27 mln zł w 2016 r.] .W tej propozycji zyskiwać ma 11 regionów. W kwestii ośrodków adopcyjnych kwota na 2017 r. zostaje utrzymana na poziomie 31-32 mln zł.


– Dwa tygodnie temu wystąpiliśmy do wicepremiera Morawieckiego, by przesunąć pieniądze do budżetów wojewodów. Tak by 80% było u wojewody, a 20% w rezerwie – wyjaśniał Bartosz Marczuk i dodawał, że są wnioski, aby środki dla wojewodów wzrosły.


Na świadczenia rodzinne z 3 do 14,8 mln zł, na program 500+ z 3 do 9,2 mln zł, na ośrodki adopcyjne jest wniosek o podniesienie budżetu wojewodów z 13 do 26 mln zł. Te wnioski zostały zgłoszone, są uzgadniane. Poprawki mają być zgłoszone w drugim czytaniu budżetu, tak by do końca listopada znalazły się w uchwalanym prawie – zakończył Marczuk.

Te zapewnienia nie uspokoiły jednak regionów.


To optymistyczne, ale będę spokojny jak otrzymam to na piśmie od wojewody. Na dziś zabezpieczenie adopcyjne jest na poziomie 22%. Starczy do kwietnia – mówił Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak i przypominał, że już w ubiegłym roku prowadzona przez wojewodę wielkopolskiego kontrola wykazała, że samorząd województwa dobrze wykonuje zadania tylko nie dostaje drugiej części środków na czas.


– Później pojawiły się uwagi, że zbyt wiele wydajemy na promocję adopcji. Nam brakuje na podstawowe potrzeby. Po kilku miesiącach zaniepokojenia po stronie pracowników i rodziców w końcu zwiększono budżet. Rozumiem, że raz się to może zdarzyć, ale notoryczny niepokój źle się skończy. To fatalny stan niepewności – wyjaśniał Woźniak.
Podobne głosy przedstawiały również inne regiony. Na przykład w Małopolsce na potrzebne 4 mln zł, region otrzymał ledwie 600 tys. zł.


Nasz plan wygląda niepokojąco. Środki na świadczenia wychowawcze kończą nam się w maju, świadczenia rodzinne w styczniu, środki na finansowanie działalności ośrodków adopcyjnych w czerwcu 2017 r. Musimy mieć więcej przewidywalności. Nie możemy sobie pozwolić na ryzyko wypłaty świadczeń rodzinnych – przekonywała Marszałek Województwa Lubuskiego Elżbieta Polak.

 

Marszałkowie przypominali, że obowiązuje ich dyscyplina budżetowa i nie mogą finansować zadań zleconych przez rząd ze środków własnych, bo kwestionują to m.in. Regionalne Izby Obrachunkowe.


Zdaniem obecnej na sali poseł Magdaleny Kochan umiejscowienie tak ważnych środków w rezerwie budżetowej jest olbrzymim błędem.


Minister już nas uspokajał, podobnie jak dziś. Muszę jasno powiedzieć, że droga do sięgania po środki z rezerw budżetowych jest drogą przez mękę. Na wszystkie te zadania wciąż brakuje ok. 4 mln zł. Czas najwyższy byśmy 100% wycenionego zadania wpisywali do budżetu. To nie chodzi o to by było łatwiej. Tylko o to, że albo będzie łamana dyscyplina finansów publicznych, albo będą zwolnienia pracowników – mówiła poseł Magdalena Kochan.


Przedstawiciel ministerstwa przypomniał, że budżety wojewodów już częściowo zwiększono, a sytuację poprawi się w ustawie budżetowej.


– Tymi liczbami możemy się przerzucać w nieskończoność. Zdecydowanie więcej województw dostanie więcej pieniędzy. Wprowadzamy nowy model, musimy zachować elastyczność, bo może być dynamicznie – powiedział Marczuk.


Kiedy możemy się spodziewać od wojewodów nowych metryczek? Kiedy dostaniemy nowe tabele, by włożyć je do budżetu i zamknąć te emocje – pytał Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.


Dyskusję zakończyła rządowa deklaracja, że do 29 listopada 2016 r. mają zostać zgłoszone poselskie poprawki do budżetu, które ustabilizują napiętą sytuację.